Phil Collins wyruszy w trasę po Europie. Pierwszy raz od 10 lat

Phil Collins wyruszy w trasę po Europie. Pierwszy raz od 10 lat, Italo Disco, Euro Disco, 80's, 90's, radio station

Phil Collins wyruszy w trasę po Europie. Pierwszy raz od 10 lat

W czerwcu przyszłego roku Phil Collins zagra pięć koncertów w londyńskiej Royal Albert Hall (4, 5, 7, 8, 9 czerwca). Kolejne pięć występów odbędzie się w Kolonii (11, 12 czerwca) oraz Paryżu (18, 19 czerwca).

Będzie to pierwsza solowa trasa Collinsa od czternastu lat. W 2007 roku wokalista po raz ostatni wyruszył w krótkie tournee w Genesis. Cztery lata później ogłosił, że przechodzi na emeryturę, tłumacząc, że chce poświęcić się wychowywaniu dwóch najmłodszych synów z ostatniego małżeństwa. Poza tym, jak wyjaśniał, problemy zdrowotne z nerwami nie pozwalają mu już na grę na perkusji.

Pierwsze sygnały powrotu do muzyki można było zaobserwować w ubiegłym roku. Collins zagrał wówczas jeden koncert dla swojej fundacji Little Dreams Foundation zajmującej się wspieraniem młodych talentów. Podpisał też umowę z Warner Bros na reedycję ośmiu płyt. W sierpniu tego roku wykonał też dwa utwory („In The Air Tonight”, „Easy Lover”) na otwarcie turnieju tenisowego US Open w Nowym Jorku.

Podczas przyszłorocznej trasy zobaczymy Collinsa przede wszystkim za mikrofonem. Artysta, choć w ostatnich latach przeszedł rehabilitację i poprawił swoją sprawność ruchową, nie chce jednak siadać za perkusją. „Wątpię, bym kiedykolwiek był w stanie wrócić do dawnego poziomu gry na bębnach”, powiedział (cytat za BBC). Za pałki być może chwyci inny Collins: 15-letni Nicholas, syn Phila. „Wprawdzie dopiero się uczy, ale już jest fantastycznym perkusistą”, powiedział wokalista.

Były członek Genesis zdradził, że postanowił wrócić w trasę po namowach dzieci oraz zaprzyjaźnionych artystów. Tournee zostało nazwane Not Dead Yet Live. To tytuł autobiografii Collinsa, która trafi do sprzedaży w tym tygodniu.

Collins, po latach spędzonych w Genesis, w 1981 roku rozpoczął solową karierę. Jego debiutancki album „Face Value” przyniósł olbrzymi przebój „In The Air Tonight”.

 

 

 

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.

Designed for website builder